netfun blog

    Twój nowy blog

    Pamięta ktoś jeszcze historie o artyście Vargasie z Kostaryki? Przypomne – pan ten zamknął psa w galerii i rzekomo go głodził. Rozpętała sie batalia w sieci jak stąd do uzbekistanu… a to była prowokacja.

    Pokazała ona że bardziej nas obchodzi los jakiegoś tam psa z kostaryki niż tych setek psów pętających się po naszych miastach…

    Ale na Vargasa oburzaliśmy sie wszyscy… a pies ma sie dobrze, był karmiony, został przygarnięty… cel został osiągnięty.

    Ważne

    1 komentarz

    Powinniście sobie to obejrzeć. Jest to ostatni wykład w życiu. mr Randy Pausch

    Raz – przepraszam że w kościele mamy pedofili.
    Ok, przeprasza ale poza tym? Nic nie robi. Pedofile-kościelni są czasem skutecznie ukrywani, skandale wyciszane a wierni i tak ich kochają. Czego nie można powiedzieć o ofiarach i ich rodzinach. Procesy – co złego to nie my.
    Wujek Dobra Rada Radzi – wsadź sobie w dupę swoje przepraszam.

    Dwa – Stwierdzenie w że wszystkie religie muszą walczyć przeciwko przemocy. Ok niech walczą. Ale kuźwa zacznij od swojej.
    Czy to nie wyznawcy katolstwa zabijają lekarzy dokonujących aborcji? Czy to nie oni jawnie dyskryminują, wyśmiewają i czasem dokonują aktów przemocy na wszystkich co myślą inaczej niż oni, czują inaczej i mają gdzieś katolskie zasady?
    Mieszanie się w cudze sprawy, ośmieszanie, wytykanie palcami itp to też jest przemoc. Gorsza nawet niż zamachowiec wysadzający się w powietrze, bo on swoje ofiary zabija, ranni wyzdrowieją – zostaną im rany fizyczne. Blizny psychiczne sa gorsze, ofiary pedofili coś zapewne na ten temat mogły by powiedzieć. Fizycznie wszystko jest ok, ale w środku…
    Wujek Dobra Rada Radzi – Zacznij od swoich.

    Rada ostateczna – zdelegalizować religie a zapanuje na świecie cisza i spokój…

    Powiem tak – nie lubie katofanatyków. W ogóle nie lubie fanatyków, jakiej frakcji by nie reprezentowali. Ale ostatnio ewidentnie przeginają, z robienie z siebie ofiar. Bo nikt ich nie lubi itp. Bo ludzie jawnie stwierdzają że RM jest miejscem gdzie kwitną fobie takie jak rasizm, antysemityzm czy homofobia. Bo ewidentnie jest to radio prowadzone przez ludzi psychicznie chorych.
    Ale ja sie pytam – czy oni tam do reszty ocipieli?
    Umarł człowiek, Geremek czy ktokolwiek innym. I oni przyłażą z transparentem z napisem świadczącym o tym że się cieszą z tego że umarł. Ja sie pytam – czy ci ludzie mają cokolwiek wspólnego z religią do której rzekomo należą? Czy oni w ogóle wiedzą na czym ta religia ponoć polega?
    Czy radiowe prowokacje z 13 latką w ciąży, bo zgwałcił ja tatuś, mogły powstać w umysłach zdrowych psychicznie ludzi?
    Odpowiedź brzmi – nie mogły.
    Mam nadzieje że ktoś w tym kraju wreście znormalnieje i zamknie te radio raz na zawsze. A tych co je tworzą zamknie w psychiatrykach, gdzie ich miejsce.

    Ile się słyszy o atakach psów (zwykle ras oględnie mówiąc groźnych, nawet spoza listy 11 potworów) na ludzi. Czasem śmiertelnych. Zacznijmy od tego że wielu ludzi kupujących psy nie powinno mieć pod opieką nawet chomika, a co dopiero wielkiego psa. Amstaff to ogólnie rzecz biorąc spokojny pies, ale wymaga on odpowiedniego podejścia. Właściciel który nie wie co bierze i ja to trzeba hodować jest krótko mówiąc idiotą. Amstaff zalicza sie do tych psów które dążą do dominacji w stadzie i niestety bez szkolenia i odpowiedniego traktowania (nawet trochę brutalnego, czasami) taki pies po prostu wejdzie nam na głowę. To nie jest piesek zabawka, a opinia iż amstaffy to miłe pieski, zdatne do przebywania przy dzieciach wzieła się chyba z powietrza. Psy takie jak amstaffy jeśli juz mają przebywać w dziecięcym towarzystwie, to tylko pod opieką dorosłego. Te psy nie zostały wychodowane jako kanapowce, i nigdy kanapowcami nie będą. Zawsze gdzieś tam będzie się czaić odrobina niebezpiecznego i groźnego psa. Tego psa trzeba odpowiednio wychować, i nie dawać mu szansy na osiągnięcie dominacji. I napewno należy go szkolić, u specjalisty. Ufanie że ja sam wychowam psa, jesli sie nie jest specjalistą to jak ufanie ze granat z wyciągniętą zawleczką okaże się niewypałem. Niestety laicy często nie zauważają nawet momentu gdy popełnia błąd. Zwykle drobny. Ale z tego błędu może potem wyrosnąć tragedia – pies kogoś zagryzie.

    Dalej, już nie o amstaffach. O ludziach którzy kupują sobie psa który jest wielki, bądź wyrasta na wielkiego. Są tacy co nie wiedzą co kupują. I ten piesek lata se samopas po podwórku. Nic że niemalże przerasta półtorametrowy płotek. Nic że jest ewidentnie agresywny w stosunku do obcych – bo to jest cecha którą właściciele domów kochają. A potem są zdziwieni jak ich piesek zagryzie bogu ducha winnego przechodnia. Psa należy oczywiście szkolić pod kątem obrony domu, ale szkolić z głową.
    Ochrona domu to nie jest atakowanie każdego kto podejdzie do płotu, i nie jest domownikiem. Ochrona domu to nie pozwalanie wejść na teren posesji komuś kto próbuje to zrobić w nietypowy sposób o nietypowej porze – noca przeskakując płot, otworzyć okno bądź wyważyć drzwi. Pies nie powinien podbiegać do furtki na widok kogoś kto po prostu wkłada coś do skrzynki na listy.
    Jeśli to robi to znaczy że właściciel nie zainwestował w tresure i trzyma na podwórku maszynkę do zabijania. A co jak kiedyś zapomni zamknąć furtkę? I zginie dziecko, listonosz, przechodzień? Czyja to będzie wtedy wina? Psa. A nie właściciela przypadkiem?

    Wampir

    1 komentarz

    Wampiry praktycznie rzecz biorąc napotkać można wszędzie. Czasem przenikają się z innym „mitycznym” potworem wilkołakiem. Ale bliżej im do klasycznych Strzygonii czy nawet Sukkubów i Inkubów.
    Najpopularniejszym i najbardziej znanym wizerunkiem wampira jest ten z powieści Brama Stokera „Dracula”. Ale wampiry są starsze, pojawiały się w praktycznie każdej epoce, tak samo przerażające, martwe i zimnę. Ba historie o nich żyją do dziś i mają się na tyle dobrze, że nadal masa ludzi wierzy że niektórzy po śmierci żyją nadal pijąc krew i mieszkającw kryptach/swoich trumnach.
    Początkowo postać wampira osadzona była w chłopskim środowisku, i dopiero powieść gotycka przeniosła ją dalej w strone arystokracji.
    Ale nie odebrała mu grozy, wręcz jej dodała. Czyniąc wampira bardziej mrocznym i potężniejszym sprawiła że mit o krwiopijcach nie był umarł śmiercią naturalną.
    Początkowo bowiem wampiry nie były przesadnie inteligentne, intryg nie snuły, nie podróżowały i łatwo je było zabić. Bo nie uciekały :P
    Dracula jest inteligentny i przebiegły. Ucieka gdy pali mu się grunt pod nogami. Jest bogaty co mu daje większe możliwości. Ma sługi – cyganów. Jest swoistym królem wampirów.

    Wygląd Draculi może jednak budzić pewne obawy – spiczaste uszy, wielkie zęby i ogromne łapy. Jest arystokratą, ale nie w ludzkim pojęciu tego słowa.
    Znakiem rozpoznawczym dzisiejszego wampira są kły. Spiczaste uszy, peleryna i inne takie – są zbędne. A kły można ukryć.

    Ciekawy jest też problem przemiany w wampira. W „Draculi” wystarczyło (heh) umrzeć po tym jak wampir cie wypija – co spotkało Lucy. Jednak pojawia się tam motyw wymiany krwi między Miną a Draculą. Nie powoduje on jednak przemiany w wampira, udziela jednak Minie kilku cech wampira – strachu przed świętymi przedmiotami i czosnkiem.
    Obecnie spora część literatury i filmu z wampirem w tle, jako sposób przemiany określa właśnie wymiane krwi – i śmierć ofiary.
    Są też oczywiście wszelakie klątwy, wirusy i demony… Co kto lubi :P Sporadycznie – można się urodzić wampirem.

    Ciekawa rzecz to także strach przed wszelakimi dewocjonaliami. Poza klasycznym „AAA, boje się”, istnieją też wampiry które wcale się nie boją owych, oraz takie na które owe dewocjonalia działają wtedy gdy osoba która je trzyma mocno wierzy. Znaczy żydom dziękujemy, wampiry was zjedzą nawet jak sie obwiesicie krzyżami :P
    Metody mordu na wampirze:
    - słońce, klasyka
    - dekapitacja, klasyka
    - płynąca woda, dość orginalne i rzadko spotykane
    - spalenie, klasyka
    - kołek bądź palik, klasyka
    - pogrzebanie twarzą do ziemi, klasyka stosowana w praktyce
    - pogrzebanie z głową między nogami, klasyka stosowana w praktyce
    - pogrzebanie z żelazem w trumnie, klasyka praktyczna
    - pogrzebanie z czosnkiem w ustach, klasyka praktyczna
    - w ogóle pogrzebanie :P
    - oblanie wodą święconą, bądź napicie się wody święconej
    - martwa krew
    - srebro, fanaberia

    Co poczytać:
    John Polidori – Wampir
    Bram Stoker – Dracula
    Stephen King – Miasteczko Salem
    Anne Rice – Kroniki i Nowe Kroniki Wampirów
    Nancy A. Collins – Tuzin czarnych róż
    J.W. Goethe – Narzeczona z Koryntu
    Thomas Preskett Prest – Varney the Vampire
    Sheridan LeFanu – Carmilla
    Siergiej Łukjanienko – Nocny Patrol
    Władysław Reymont – Wampir
    Steve Niles – 30 Dni Nocy
    Steve Niles – Abra Makabra

    Co obejrzeć:
    Hunger aka Zagadka Nieśmiertelności
    Dracula z 1931, 1958 i z 1992
    Nosferatu – Symfonia Grozy z 1922 i 1979
    Wampir z 1932
    Fearles Vampire Killers
    Blood for Dracula
    Miasteczko Salem 1979
    Legenda Siedmiu Złotych Wampirów
    Martin z 1977

    Z Stat4U:
    1.motta o inteligencji emocjonalnej
    2.czy mozna zostac egzorcysta nie bedac katolikiem
    3.jak sprawdzic czy jestem opetany?
    4.przybory szkolne z blog 27

    Cholera czego to ludzie googla nie pytają…
    Ciekawe czy test na opętanego sie przydał…
    Przyborów z Blog27 nie mamy, nie tylko szkolnych 

    Filmowa offcourse.

    ANIMACJA:

    1. „Królewna Śnieżka i siedmiu Krasnoludków”
    2. „Pinokio”
    3. „Bambi”
    4. „Król Lew”
    5. „Fantazja”
    6. „Toy Story”
    7. „Piękna i Bestia”
    8. „Shrek”
    9. „Kopciuszek”
    10. „Gdzie jest Nemo?”

    FANTASY:

    1. „Czarnoksiężnik z Oz”
    2. „Władca Pierścieni: Drużyna Pierścienia”
    3. „To wspaniałe życie”
    4. „King Kong”
    5. „Cud na 34 ulicy”
    6. „Pole marzeń”
    7. „Harvey”
    8. „Dzień Świstaka”
    9. „Złodziej z Bagdadu”
    10. „Duży”

    FILM GANGSTERSKI:

    1. „Ojciec chrzestny”
    2. „Chłopcy z ferajny”
    3. „Ojciec chrzestny II”
    4. „Biały żar”
    5. „Bonnie i Clyde”
    6. „Człowiek z blizną”
    7. „Pulp Fiction”
    8. „Wróg publiczny nr 1″
    9. „Mały Cezar”
    10. „Człowiek z blizną”

    SCIENCE FICTION:

    1. „2001: Odyseja kosmiczna”
    2. „Gwiezdne Wojny – Epizod 4: Nowa nadzieja”
    3. „E.T.”
    4. „Mechaniczna pomarańcza”
    5. „Dzień, w którym zatrzymała się Ziemia”
    6. „Łowca androidów”
    7. „Obcy – 8. pasażer Nostromo”
    8. „Terminator 2: Dzień sądu”
    9. „Inwazja porywaczy ciał”
    10. „Powrót do przyszłości”

    WESTERN:

    1. „Poszukiwacze”
    2. „W samo południe”
    3. „Jeździec znikąd”
    4. „Bez przebaczenia”
    5. „Rzeka Czerwona”
    6. „Dzika banda”
    7. „Butch Cassidy i Sundance Kid”
    8. „McCabe i pani Miller”
    9. „Dyliżans”
    10. „Kasia Ballou”

    SPORTOWY:

    1. „Wściekły byk”
    2. „Rocky”
    3. „Duma Jankesów”
    4. „Mistrzowski rzut”
    5. „Byki z Durham”
    6. „Bilardzista”
    7. „Golfiarze”
    8. „Uciekać”
    9. „Wielka nagroda”
    10. „Jerry Maguire”

    DRESZCZOWIEC:

    1. „Zawrót głowy”
    2. „Chinatown”
    3. „Okno na podwórze”
    4. „Laura”
    5. „Trzeci człowiek”
    6. „Sokół maltański”
    7. „Północ – północny zachód”
    8. „Blue Velvet”
    9. „M jak morderstwo”
    10. „Podejrzani”

    KOMEDIA ROMANTYCZNA:

    1. „Światła wielkiego miasta”
    2. „Annie Hall”
    3. „Ich noce”
    4. „Rzymskie wakacje”
    5. „Filadelfijska opowieść”
    6. „Kiedy Harry poznał Sally”
    7. „Żebro Adama”
    8. „Wpływ Księżyca”
    9. „Harold i Maude”
    10. „Bezsenność w Seattle”

    DRAMAT SĄDOWY:

    1. „Zabić drozda”
    2. „Dwunastu gniewnych ludzi”
    3. „Sprawa Kramerów”
    4. „Werdykt”
    5. „Ludzie honoru”
    6. „Świadek oskarżenia”
    7. „Anatomia morderstwa”
    8. „Z zimną krwią”
    9. „Krzyk w ciemności”
    10. „Wyrok w Norymberdze”

    FILM EPICKI:

    1. „Lawrence z Arabii”
    2. „Ben Hur”
    3. „Lista Schindlera”
    4. „Przeminęło z wiatrem”
    5. „Spartakus”
    6. „Titanic”
    7. „Na Zachodzie bez zmian”
    8. „Szeregowiec Ryan”
    9. „Czerwoni”
    10. „Dziesięcioro przykazań”

    Autorytet

    Brak komentarzy

    Zastanówmy się co to w ogóle jest ten autorytet. Zacznijmy od bezczelnej pożyczki z Wiki:

    1. Społeczne uznanie, prestiż osób lub grup bądź instytucji społecznych oparte na cenionych w danym społeczeństwie wartościach.
    2. Osoba lub instytucja ciesząca się uznaniem, mająca kredyt zaufania co do profesjonalizmu, prawdomówności i bezstronności w ocenie jakiegoś zjawiska lub wydarzenia.
    3. W kontaktach międzyludzkich osoba mająca cechy przywódcze, z wysoką inteligencją emocjonalną lub charyzmą.

    Reszte z tamtych pomińmy, można je sobie przeczytać samemu.
    O co mi chodzi? O to że takich osób w praktyce nie ma. Każdy autorytet można obalić, wyśmiać czy w ogóle uznać za świrów tych co uznają danego typa za autorytet. Owszem niektóre osoby mają cechy które warto podziwiać, cenić sobie ich zasługi. Ale nadal są ludźmi i poza tymi fajnymi rzeczami mają też te mniej fajne. To że ktoś czegoś dokonał i coś osiągnął nie czyni go nieomylnym i nietykalnym ubermenschen. Co jednak nie oznacza że deptanie ludzi uznawanych za autorytety za ich życia jest mądre, inteligentne i w ogóle ma sens. Zwłaszcza jeśli podstawy tego deptania są cokolwiek wątpliwe.
    Jeśli idzie o Wałese, to może i był agentem – może i podpisał jakieś papierki, może i na kogoś doniósł. Ale ludzie czy on jeden? Jak sie ma nóż władzy na gardle to sie robi dziwne rzeczy. Czy ktoś taki nie może w końcu powiedzieć Stać Orkiestra i iść obalać system który go zniewolił? A że sie potem tego wypiera – to normalne że ludzie wypierają się rzeczy których się wstydzą. Owszem byłoby miło gdyby każdy miał choć odrobine cywilnej odwagi żeby powiedzieć Tak, to ja.
    Ale jest też to że nie jednego Wałęse za PRL’u chciano urobić na agenta (osoby nie będące Wałęsą też sie dorobiły swoich kartotek jako TW, mimo iż TW nie były, od władza robiła sobie plecki na wszelki wypadek).
    Śmieszy mnie tekst – wyrwano donosy, ale my wiemy jakie dokładnie wyrwano. Więc kiedy je wyrwano? Kto? Wałęsa? Jakiś domorosły obrońca jego z IPN’u? Może ten co je fabrykował strzelił babola i usunął? Może im nie pasowały do legendy i je wyrwali. Może ich nie było a IPN sobie to wymyślił…
    IPN powinien sie zajmować historią nie sensacjami XX wieku. To zostawmy pseudohistorykom z rodzaju Wołoszańskiego. Niech piszą co chcą, ale na boga niech to nie będzie „my wiemy że wyrwali i co wyrwali, ale nie wiemy bo wyrwali”. Kto tam pracuje? Historycy tacy jak Kaczory, Giertych i Żiobro prawnicy? Bez jaj.

    Wędzą się ludziki.
    Nie lubie się opalać, nie lubie leżeć plackiem na słońcu i się wędzić. Nie cierpie solariów i ogólnie nie przepadam za opalenizną powstałą podzczas plackowania. Moja opalenizna naręczna powstała podczas chodzenia po słońcu i jest w pełni przypadkowa :P I nie dotyczy twarzy – po to wymyślili czapki :P
    Owszem rozumiem opalić na plaży gdy się tapla w bajorku/morzu/łotewa. Ale opalić się leżakując jak wór kartofli? Toć bym chyba zeszła z nudów. Czytać w pozycji na placek nie lubie więc odpada :P Spanie nie jest zalecane.
    Jednym słowem – zamiast plaskacza walić na leżaku/ręczniczku weż pospaceruj polaku duży/mały. Zdrowsze.
    Bo słońce nie jest złe, zły jest nadmiar słońca :P


    • RSS