netfun blog

    Twój nowy blog

    Wpisy z okresu: 4.2007

    Przepychanki polityczno-idiotyczne nadal trwają… a Markowi Jurkowi nadal nie podziękowano [może kiedyś].
    Inna sprawa – zgineła posłanka, sama sie podobno zastrzeliła. Może to prawda a może nie [dla wielbicieli teorii spiskowych], w każdym razie zgineła w czasie akcji ABW. I off course należy się spodziewać wielkiego szumu, może nawet jakiejś komisji śledzczej [jakby prokurator i ska nie starczali]. Zastanawia co prawda pare szczegółów, broń znikąd wyjęta, odrazu gotowa do strzału i to broń która sama z sie raczej groźna specjalnie nie była, chyba że ktoś sobie strzeli z bardzo bliska. Wiec chyba nie na złodziei. No i dlaczego? Miała aż tak nieczyste sumienie? Cóż dzisiejszy temat numer jeden, przyćmił nawet Jurka i Kwaśniewskiego… i lustracje.
    Właśnie… jak sie dobrze zastanowić to sens lustracji powszechnej jest nijaki. Jeśli na kogoś coś jest w aktach i panowie z IPN’u to wykryją to żaden problem to z nim wyjaśnić, ewentualnie wtedy ścigać/karać/co kto woli. Ale powszechna jest już bezsensowna i zakrawa na skrajną głupote. To tak jak z lekcjami religii. Ci co nie chcą na nie chodzić muszą sie z niej wypisywać, tutaj zaś założono chyba że wszyscy są winni czegoś tam i muszą udowadniać że nie są… a ciekawe czy ci co to wymyślili mają absolutnie czyste sumienie…

    W Chinach krokodyle skonsumowały smarkacza, który bezczelnie je zaczepiał rzucając w nie patykami. Osobiście twierdze jak zwykle zresztą w takich sytuacjach, że sam on se winien, a na sytuacji Chin to nie wpłynie negatywnie, moga i tak nie zauważyć. A krokodylom gratulujemy refleksu – a sobie czarnego humoru. Jedynie współczuje rodzicom – w końcu to jednak strata, i zapewne będą sobie musieli postawić teraz pare pytać tendencyjnych, bo skoro zaczepiał zwierzaka to chyba go coś źle wychowali… zwierzów, zwłaszcza takich jak krokodyle zaczepiać nie należy… zapewne najmłodszy kandydat jeśli nie laureat nagrody Darwina w historii już o tym wie… tylko ciutke za późno.

    I tym czarnym i brutalnym akcentem quasi zoologicznym kończymy dzisiejsze wieści z zaświatów…

    Kotka przewędrowała Francje od Bordeaux do Lotaryngii za swoimi właścicielami. Kotka znikneła na tydzień przed przeprowadzką a odnalazła się we wtorek. Jej podróż trwała 13 miesięcy, a trasa to 800km. Miała tylko zniszczone poduszeczki łapek i pare kleszczy. Koci zmysł pozwolił jej tego dokonać. Dużaa miska mleka/śmietanki i nie mniej duża miska ulubionego przysmaku dla tej dzielnej koteczki.

    Dzień Ziemi w Polsce – 22.4.2007
    Zapisać, zapamiętać, wykonać. :P

    Auzantech zaprezentuje karte dźwiękową z procesorem X-Fi. Do tej pory taki ficzer miały tylko te z Creative Labs. Ma sie to zwać Auzantech Prelude 7.1 i zawierać zarówno możliwości EAX 5.0 jak i Dolby Digital Live. No i kompatybilne być z Vistą. Dokładnych informacji technicznych nie podano.

    GG 7.7 jest faktem. Niektórych użytkowników alternatywnych wersji/starszych wersji aż z wrażenia przyblokowało. Na szczęście już są poprawki. GG 7.7 może i jest multimedialnie wybajerzony ma wszystko co trza i… nie trza. Także ja jednak pozostane przy mojej prostej Mirandzie.

    Doda poraz pierwszy ma racje… Wilki i Kombi to smęty… ale takie same jak ona więc co sie kobieta piekli?

    Nowa żona Wiśniewskiego też ma inteligencje mandarynki… pochody dziękczynne?

    Neopoganin? haha, Niklot jest równie neopogański co ja jestem swoją babcią. Zasadniczo to może i są jakieś tam związki, ale oni raczej jadą z Nowej Prawicy from Francja, skrajnym nacjonalizmie i głupocie swoich członków. Bowiem na chwile obecną w naszym kraju znalezienie czystokrwistego słowianina mogło by być trudniejsze niż znalezienie afrykanina bez domieszek…

    Powtórka?

    Brak komentarzy

    Kto nie słyszał o Columbine… nagrano pare piosenek, kilka filmów, sporo mówiono, pisano i ogólnie poruszano pewien draźliwy temat… u nas też… wczoraj w Virginia Tech miała miejsce powtórka z rozrywki… i tym razem dokładna przyczyna poszła do grobu wraz z zabójcami… w przypadku Columbine mówiło się że choć to strzelali zabójcy to wina za to co się stało nie leżała jedynie po ich stronie… ale też po stronie systemu który umożliwia zakup broni każdemu kto tego naprawde chce, szkolnym kolegom którzy doprowadzili zabójców do takiego stanu w jakim byli… ale co było prawdziwym powodem – nie wiem, to wiedzieli tylko tam ci dwaj. To samo jest tu… zgineli niewinni ludzie… ale czy byli całkowicie bez winy? Tego też nie wiem… i czy do takiej tragedii dojdzie kiedyś i u nas? To trudne pytanie, moge jedynie powiedzieć że dranie są, byli i będą, a nie każda ofiara ma ochote być ofiarą do samego końca… i że takie tragedie wiszą w powietrzu tak długo jak w szkołach trzymać sie będzie debili lubiących torturować innych. Czasem bomba musi wybuchnąć, nawet w kraju gdzie broń dostać jest ciężko…

    [Nie mam talentu do tytułów, wiem]

    Makawity… kot pasażer autobusu 311, do budki z Fish and Chips. Na gape off course.
    0,,2007160693,00.jpgDzięki uprzejmości RMK ze zapodał linke :P

    John Sutton angielski emeryt, lat 63 musiał wykupić ogłoszenie w gazecie bo jego przyjaciele myśleli że biedak już nieżyje… Straszne…

    Facet uciekł z psychiatryka w piżamie… prawie jak Korneliusz Udałow ze złamaną ręką z normanego szpitala :P też w piżamie… zobaczysz faceta w piżamie spacerującego ulicą – w okolicy Białegostoku, to napewno ten. Uciekinier nie Udałow, Udałow miał by gips.

    Na Kubie żyje ponad 800 stulatków… i to by było na tyle bo co więcej o tym pisać… łał.

    Samobój

    1 komentarz

    Mikisoft strzela sobie chyba w nogę. Od przyszłego roku kupno komputera z XP będzie prawdopodobnie niemożliwe, lub bardzo trudne. Vista z używalnością ma niewiele wspólnego – to słaby system, pełen wad, i co chwile wyłażą mu nowe. Brak XP może sprawić że ludzie albo będą go masowo piracić [co i tak robią], albo przedją na linuxy. Które [Suse np.] są już całkiem całkiem i zdecydowanie przewyższają Viste.

    Hmm, co to są autorytety? Każdy za pewne odpowie że wie. Ot taka osoba która ma szacunek innych, jest wzorem do naśladowania, coś ważnego zrobiła bla bla bla.

    Wikipedia mówi

    Z autorytetu już tylko krok to idola, boźka tłumów i tak dalej. Jeśli takowymi zostają gwiazdy muzyki, kina czy seriali to dodatkowo słyszy sie też litanie pobożnych życzeń czego to oni robić nie powinni a co powinni bo tak. Czy to są autorytety? Które trzeba samemu poprawiać?
    Osobiście twierdze że prawdziwy autorytet nie musi być poprawiany, co nie znaczy że jest to ideał [bo takowych tak jakby nie ma], a po prostu ktoś kto robi coś co jest godne naśladowania, szacunku do tej osoby i podziwu. Ale nie wedle zdania ogółu a jednostki. Bo każda jednostka ma swoje inne wartości, których przestrzega… można się z tym nie zgadzać, potępiać i wyklinać ale tak właśnie jest. Nie można nikomu narzucić jakiegoś autorytetu np. papieża JP2.
    Np. dla mnie on autorytetem nie jest, niewiele tak naprawde fizycznie zrobił, owszem miał swoją role w dodawaniu otuchy, czy coś. Ale nie o to chodzi, świat jaki nas otacza jest światem fizycznym. Z fotela niewiele da sie zrobić. Osobiście podziwiam ludzi którzy poświęcają swoje życie nie na wystawne obiadki, spacerki po górach, pisanie nieczytliwych książek i smętne przemowy… a na prawdziwą prace z ludźmi, gdzie ci ludzie naprawde coś robią. Może i na niewielką skale, czasem przegrywając i ponosząc sromotne klęski… czasem sami kończą tragicznie. Ale to oni są prawdziwymi autorytetami dla mnie, bo robią coś czego niewiem czy ja byłabym w stanie dokonać, poświęcają wszystko co mają, co umieją w imie czegoś co może nie mieć sensu… ale robią to by kogoś uratować, choćby jedną osobe…

    Inna sprawa, idolizowanie gwiazd, np. Daniela Radcliffe – teksty w stylu że on tego robić nie powinien [grać nago i palić na scenie]; Ruperta Grinta, że na jego imprezie urodzinowej doszło do gwałtu – niemiły incydent, ale na dowolnej 18-stce mogło sie do zdarzyć.
    I potem stwierdzenia że to są idole dzieci, wzory do naśladowania i że dzieci będą ich naśladować… no bez jaj, przecież te funkje powinni u dzieci pełnić rodzice, nie jacyś tam Daniele, Ruperty, Brady czy Britneyki. Pozwalanie dzieciakom żyć w przeświadczeniu że to są idole czy coś niszczy im psychikę… bo to są ludzie, jak wszyscy inni, nie jacyś mutanci czy idealne wcielenia Dalaj Lamy… rodzice powinni umieć to swoim latoroślom wytłumaczyć, że gwiazdy tv w żadnym razie nie są żadnymi wzorami, mesjaszami czy czymś po prostu ludźmi. Dlatego upijają sie, ćpają, biją, golą na łyso czy szlajają po imprezach… znaczy sie popełniają błędy ale to jest ich sprawa… idoli trza sobie szukać w innym miejscu, howgh

    Ja sie pytam… po ką cholere mi soft do szukania złośliwego softu made in mikisoft. Softu takowego mam dość sporo, sprawdzonego i pewnego. A ten od mikisoftu mógłby przez przypadek skasować wingroze…

    Dziś I dzień Linuxa… dzięki lubelskim licealistom. Oklaski

    Dziennikarka poturbowana w sejmie zapewne przez ochrone… ale no cóż, przeca żyjemy w państwie prawa [irlandio witaj chce sie krzyknąć jak sie słyszy takie rzeczy]

    Benio 14 uznał teorie ewolucji… a przynajmniej próbował cos na ten temat napisać.

    „Darwinizm odgrywa rolę w naszym zrozumieniu świata, jednakże nie zapewnia pełnej, wyczerpującej odpowiedzi”
    Ekhm dziwne, mi sie zawsze zdawało że tłumaczy wystarczająco wiele i wystarczająco wyczerpująco, aczkolwiek darwinizm w swojej klasycznej formie już sie nieco przedawnił… obecny stan wiedzy jednak rozbudowuje starą teorie o nowe wątki, których Darwin zobaczyć nie mógł.

    „Teorii ewolucji nie da się do końca udowodnić ponieważ mutacje które zachodziły przez setki milionów lat nie są do końca możliwe w warunkach laboratoryjnych”
    Tu racja. Aczkolwiek sporą część kluczowych mutacji da się przeprowadzić w skali co prawda mniejszej, niż naturalna ale da sie. Mutacje widać też i poza laboratoriami na codzień i one nie wymagają chyba sprawdzania, a są dość sporymi dowodami na to iż ta ewolucja trwa nadal.

    „Zarówno stricte naukowe, jak i popularnonaukowe artykuły tłumacza, iż „natura”, „ewolucja” dokonała tego lub tamtego. Ale czym jest owa „natura”, czy „ewolucja” jako podmiot aktywny? Czy w ogóle istnieje?”
    Po tym akapicie pozostaje mi stwierdzić że Benio to pisał albo na prochach, albo nie dokońca wiedział co. Widać nikt mu nie powiedział co to jest natura ani ewolucja… ogólnie facet pisze całkiem mądrze ale tym ostatnim dobija jak widać do portu niewiedzy… bywa.

    Harry Potter i Zakon Feniksa ma być krótszy. Ma trwać 157 minut… mam nadzieje że będzie też i wersja rozszerzona, bo jak patrze na książke [z biblioteki na półce] to sie boje że te 157 to ledwie 3/4 książki może styknąć.
    Choć akurat ja twierdze że dobra adaptacja to inna adaptacja. Nie wierna ale właśnie taka luźna, że oglądając film czytelnik może zostać w jakimś stopniu zaskoczony.

    Dziś zmarł Andrzej Kurylewicz, pianista, trębacz i puzonista. Miał 75 lat.

    Marsz żywych vs ONR Panom i paniom z ONR mówimy – sprawdzie sobie drzewka genelaogiczne, bo jakieś 50-60% polaków ma w takowym przynajmniej jednego żyda… pętle, żyletki i gilotyny do odbioru w kasie.

    Dla RMK:
    z Joe Monstera
    Wystarczy jeden – poradzi sobie: Napisze przez gg do sąsiada, żeby mu przyszedł wykręcić, odpisze oznaczenie i wpisze na google, zamówi przez internet nową żarówkę, wyśle maila do kumpla żeby mu przyszedł zainstalować, starą żarówkę wystawi na allegro jako „nie sprawdzoną”.

    Ekhm w teście dla szóstoklasistów w pytaniu z historii był błąd… ale no fear kids test i tak jest ważny… Ale co tam przecież to tylko historia, a potem wyskakują tacy ONR’owcy jak te filipy z konopii z 20 piętra…

    Projekt ochrony życia od poczęcia do naturalnej smierci narazie zmarł śmiercią naturalną… ale ryzyko że zostanie zreanimowany i powróci niczym zombie jest olbrzymie…

    Po pierwsze… zmarł jeden z moich faworytów pisarskich Kurt Vonnegut.
    I tyle na ten temat, bo co tu więcej napisać? R.I.P. mr Vonnegut

    W Biłgoraju zaś szykują się chyba do wojny… zatrzymano 15-latka z granatem ręcznym… co to sie dzieje na tym świecie, dawniej Biłgoraj słynny był z zupełnie innego powodu… konkretniej to piroga biłgorajskiego, polecam :P Piroga nie granat

    W punkcie skupu złomu nastąpił zaś wybuch… cóż skoro kradną światłowody i to bak z wojskowego samolotu nie budzi specjalnej sensacji…

    bim bam bom tralalala

    Znaczy sie blink blink w wersji rośpiewanej, taki mam dzisiaj absurdalny nastrój, blink blink
    To nic nie znaczy ot tak :P


    • RSS